Jednym busem przewożę ludzi do Holandii

Jednym busem przewożę ludzi do Holandii

Jeszcze kilka miesięcy temu zastanawiałem się czym się zająć zawodowo. Postanowiłem zmienić coś w swoim życiu, bo przecież pracowałem przez kilkanaście lat w jednej korporacji. Przyszedł więc u mnie czas na zmianę. Chciałem robić coś na własną rękę, żeby po prostu nie musieć stresować się gonieniem się z czasem i wynikami sprzedaży. Wpadłem na pewien genialny pomysł, który dzisiaj mogę ocenić jako strzał w dziesiątkę. Postanowiłem zająć się transportem ludzi.

Kupiłem busa i zaoferowałem ludziom przewóz

przewozy osób busem do holandiiNajpierw musiałem jednak znaleźć jakąś koncepcję na swoją pracę, bo przez ostatnie lata bardzo wygodnie siedziało się w jednym miejscu. Postanowiłem kupić osobowego busa, ale takiego, żebym nie musiał na niego robić dodatkowego prawa jazdy. Kupiłem w bardzo dobrej cenie busa, który był już przystosowany do przewozu ludzi na dalszych trasach. Wziąłem go od firmy transportowej, która się zamykała, więc nie kosztował mnie zbyt wiele. Na szczęście bus był prawie nowy, więc trafiła mi się podwójna okazja. Od razu wystawiłem ogłoszenia, że oferuję przewozy osób busem do Holandii. I to w zupełności wystarczyło, żeby zdobyć swoich pierwszych pasażerów. Okazało się, że pewna firma szuka przewozu dla swoich pracowników. Co tydzień na weekend kurs tam i z powrotem. Jak na początek był to kontrakt marzenie, bo i tak do pokonania trasy z południa Polski do stolicy Holandii i z powrotem potrzebny jest praktycznie cały weekend. Niezmiernie się ucieszyłem, bo udało mi się bez problemu dogadać z tą firmą. Na takim jednym weekendzie wyszedłem na czysto tysiąc złotych, więc powiem szczerze, że jak na początek to lepiej być nie mogło. Potem dostałem jeszcze z polecenia zlecenia na kurs w tygodniu. I w sumie nagle się okazało, że przewożę ludzi praktycznie przez cały miesiąc jeżdżąc na tej trasie praktycznie w kółko.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że mam jednego busa, którym przewożę ludzi na trasie z Polski do Holandii. Pracuję i działam sam, więc nie muszę zatrudniać żadnych pracowników. Ostatnio pomyślałem jednak, żeby kupić drugiego busa. Jeździłbym na zmianę raz jednym a raz drugim, ale głównie myślę o tym, żeby mieć zapasowe auto, gdyby jedno uległo jakiejś awarii. Mam co prawda bardzo drogie ubezpieczenie, które gwarantuje mi ciągłość pracy, ale drugi bus byłby dodatkowym zabezpieczeniem.